Ujednolicenie receptariusza szpitalnego w wielu placówkach
AI zestawia receptariusze poszczególnych szpitali i wytyka rozbieżności oraz duplikaty. Ostateczny kształt wspólnej listy zatwierdza komisja farmakoterapii.
Co bolało
Każdy szpital w sieci prowadził własny receptariusz, więc zakupy grupowe się rwały, a w preparatach panowała różnorodność trudna do wytłumaczenia. Ręczne porównanie tysięcy pozycji ciągnęło się tygodniami i łatwo było się pomylić. Komisja farmakoterapii traciła całe posiedzenia na samo zestawianie list.
Co wdrożyliśmy
Punktem wyjścia stało się jedno zestawienie zamiast pięciu osobnych. AI porównuje receptariusze placówek, pokazuje powtórzone substancje czynne, rozbieżne preparaty i pozycje występujące tylko w jednym szpitalu, a następnie składa z tego propozycję wspólnej listy. Decyzje merytoryczne podejmuje komisja farmakoterapii, która ma ostatnie słowo. Wszystko przetwarzane jest w infrastrukturze sieci, bez wysyłania danych na zewnątrz.
Efekt
Uzgadnianie pozycji skróciło się o połowę, a sieć wreszcie zobaczyła jeden spójny obraz różnic między szpitalami. To ułatwiło negocjacje zakupowe i pozwoliło przyciąć zbędną różnorodność preparatów. Komisja przez cały czas trzymała kontrolę nad finalnym kształtem receptariusza.
„Wreszcie rozmawiamy o jednej liście, a nie o pięciu wersjach prawdy."
Przewodniczący komisji farmakoterapii
Placówkę opisujemy anonimowo. Część scenariuszy bazuje na realnych wdrożeniach, część na powtarzalnych sytuacjach z rynku ochrony zdrowia w Polsce. Pełne referencje z kontaktem do decydenta udostępniamy po podpisaniu NDA. Liczby mają charakter orientacyjny i nie są gwarancją wyniku dla konkretnej placówki.