Wykrywanie wyników krytycznych i przyspieszenie powiadomień
AI wyłapuje wyniki krytyczne i natychmiast kieruje je do potwierdzenia, zanim trafią do zlecającego. Alarm zatwierdza diagnosta i to on decyduje o powiadomieniu.
Co bolało
Wyniki krytyczne trzeba było zgłaszać zlecającemu pilnie, ale w dużym strumieniu badań bywały zauważane z opóźnieniem. Procedura alarmowa stała na czujności pojedynczych osób. Każda zwłoka w powiadomieniu mogła opóźnić interwencję kliniczną.
Co wdrożyliśmy
Asystent obserwuje napływające wyniki i natychmiast wyciąga wartości krytyczne, przekazując je diagnoście w trybie pilnym wraz z kontekstem. Diagnosta potwierdza wynik i sam decyduje o powiadomieniu zlecającego, zgodnie z procedurą. Cały proces toczy się w infrastrukturze sieci.
Efekt
Czas od uzyskania wyniku krytycznego do powiadomienia zlecającego się skrócił. Przeoczonych alarmów było już minimum. Diagności mieli pewność, że wartości krytyczne nie utoną w rutynowym strumieniu. Procedura alarmowa stała się pewniejsza, a decyzja wciąż należała do człowieka.
„Wynik krytyczny nie czeka w kolejce, tylko od razu ląduje tam, gdzie trzeba."
Kierownik laboratorium
Placówkę opisujemy anonimowo. Część scenariuszy bazuje na realnych wdrożeniach, część na powtarzalnych sytuacjach z rynku ochrony zdrowia w Polsce. Pełne referencje z kontaktem do decydenta udostępniamy po podpisaniu NDA. Liczby mają charakter orientacyjny i nie są gwarancją wyniku dla konkretnej placówki.