Redukcja błędów formalnych w opisach przez asystenta redakcyjnego AI
Asystent redakcyjny sprawdza opis pod kątem braków formalnych, niespójności i pominiętych obowiązkowych elementów, zanim radiolog go zatwierdzi.
Co bolało
Część opisów wracała do radiologów z powodu braków formalnych: pominiętej strony, brakującego porównania, niespójnych danych administracyjnych. Poprawki po fakcie obciążały i lekarzy, i sekretariat medyczny, a wracanie do zamkniętych już badań denerwowało wszystkich.
Co wdrożyliśmy
Rolę asystenta redakcyjnego przejmuje tu lokalny model, który jeszcze przed podpisem wskazuje braki formalne i niespójności w przygotowanym opisie. To kontrola jakości zapisu, a nie ocena merytoryczna treści diagnostycznej, i taką granicę świadomie utrzymujemy. Asystent chodzi w odizolowanym środowisku wewnątrz szpitala.
Efekt
Liczba opisów zwracanych do poprawy spadła o około 60 procent. Radiolodzy znacznie rzadziej muszą wracać do zamkniętych badań. Sekretariat medyczny ma mniej korekt administracyjnych na głowie. Treść diagnostyczna i finalna akceptacja w całości zostają po stronie radiologa.
„Wyłapuje literówkę albo brak porównania, zanim opis pójdzie dalej, więc nie muszę wracać do badania."
Zastępca kierownika Zakładu Radiologii
Placówkę opisujemy anonimowo. Część scenariuszy bazuje na realnych wdrożeniach, część na powtarzalnych sytuacjach z rynku ochrony zdrowia w Polsce. Pełne referencje z kontaktem do decydenta udostępniamy po podpisaniu NDA. Liczby mają charakter orientacyjny i nie są gwarancją wyniku dla konkretnej placówki.