Strukturyzacja opisów RTG dla powtarzalności i lepszej współpracy z RIS
Swobodnie dyktowany opis RTG zostaje ułożony w strukturę zgodną ze standardem pracowni. Radiolog poprawia ją i akceptuje, zanim wynik trafi do RIS.
Co bolało
Opisy RTG dyktowano swobodnie, każdy w trochę innym układzie. Przez to trudno było porównywać badania tego samego pacjenta w czasie i ciężko szło automatyczne przekazywanie ustrukturyzowanych danych do RIS. Ujednolicanie i poprawki zjadały radiologom sporo czasu.
Co wdrożyliśmy
Dyktowany tekst trafia do narzędzia, które układa go w obowiązującą w pracowni strukturę opisu, nie ruszając przy tym treści merytorycznej. Radiolog widzi propozycję układu, poprawia, co trzeba, i zatwierdza, a dane idą do RIS już w jednolitym formacie. Całość chodzi tylko wewnątrz szpitala.
Efekt
Redakcja opisu skróciła się o mniej więcej 30 procent. Opisy wyglądają tak samo niezależnie od tego, kto był na dyżurze, więc porównanie kolejnych badań pacjenta jest natychmiastowe. Współpraca z RIS przebiega płynniej dzięki spójnemu formatowi. Merytoryka i finalna decyzja zostają tam, gdzie powinny, czyli przy radiologu.
„Wreszcie opisy wyglądają tak samo niezależnie od dyżuru, a porównanie badań mam od ręki."
Kierownik Pracowni RTG
Placówkę opisujemy anonimowo. Część scenariuszy bazuje na realnych wdrożeniach, część na powtarzalnych sytuacjach z rynku ochrony zdrowia w Polsce. Pełne referencje z kontaktem do decydenta udostępniamy po podpisaniu NDA. Liczby mają charakter orientacyjny i nie są gwarancją wyniku dla konkretnej placówki.