Streszczanie historii choroby przed wizytą oszczędza lekarzom czas na czytaniu
Tuż przed wizytą lekarz dostaje zwięzłe streszczenie wcześniejszej historii pacjenta i wchodzi do gabinetu przygotowany.
Co bolało
Przed każdą wizytą lekarze przekopywali się przez rozproszoną po wielu wpisach historię choroby. Przy napiętym grafiku kończyło się albo pośpiechem, albo obsuwą. Zdarzało się, że ważny szczegół z poprzedniej wizyty po prostu umykał.
Co wdrożyliśmy
Tuż przed wizytą asystent składa z dokumentacji krótkie streszczenie: kluczowe rozpoznania, leki, ostatnie wyniki. Streszczenie ląduje w karcie pacjenta i lekarz może je swobodnie poprawić, jeśli czegoś brakuje. Całe przetwarzanie zamyka się wewnątrz kliniki, dane nie wychodzą na zewnątrz.
Efekt
Lekarze odzyskali średnio około 6 godzin tygodniowo, które wcześniej szły na samo czytanie kart. Wizyty ruszają punktualniej, a ciągłość opieki wyraźnie się poprawiła. Rzadziej coś istotnego wypada z pola widzenia, więc i decyzje kliniczne są pewniejsze. Pacjenci wyczuwają, że lekarz zna ich historię, a nie poznaje ją na bieżąco. Wrażliwe dane zostały w infrastrukturze placówki.
„Wchodzę na wizytę wiedząc, co się działo, zamiast czytać kartę przy pacjencie."
Dyrektor medyczny, prywatna klinika wieloprofilowa
Placówkę opisujemy anonimowo. Część scenariuszy bazuje na realnych wdrożeniach, część na powtarzalnych sytuacjach z rynku ochrony zdrowia w Polsce. Pełne referencje z kontaktem do decydenta udostępniamy po podpisaniu NDA. Liczby mają charakter orientacyjny i nie są gwarancją wyniku dla konkretnej placówki.