Lepsze wykorzystanie pracowni TK i MR dzięki prognozie obłożenia
Analiza historycznego obłożenia pokazuje, gdzie w grafiku grożą przestoje, a gdzie spiętrzenia. Dzięki temu kosztowny sprzęt pracuje bliżej swoich możliwości.
Co bolało
Pracownie TK i MR miały na przemian okresy przestoju i spiętrzenia, a grafik układano w dużej mierze na wyczucie. Puste okna na drogim sprzęcie to z jednej strony strata, z drugiej dłuższa kolejka pacjentów, którzy mogliby w tym czasie zostać przyjęci.
Co wdrożyliśmy
Historyczne wzorce obłożenia, odwołań i nieobecności analizuje narzędzie, które podpowiada koordynatorowi, gdzie w grafiku robią się ryzykowne przestoje albo zatory. Ostateczny kształt grafiku i tak ustala zespół planowania, narzędzie tylko pokazuje, na co warto uważać z wyprzedzeniem. Dane operacyjne nie opuszczają placówki.
Efekt
Wykorzystanie TK i MR wzrosło o jakieś 15 procent, po prostu dzięki lepszemu rozłożeniu badań w czasie. Pustych okien na sprzęcie jest mniej, a pacjenci szybciej dostają wolne terminy. Koordynator planuje na podstawie danych, a nie wyłącznie intuicji.
„Drogi sprzęt wreszcie pracuje bliżej swoich możliwości, a lukę widzimy z wyprzedzeniem."
Koordynator pracowni
Placówkę opisujemy anonimowo. Część scenariuszy bazuje na realnych wdrożeniach, część na powtarzalnych sytuacjach z rynku ochrony zdrowia w Polsce. Pełne referencje z kontaktem do decydenta udostępniamy po podpisaniu NDA. Liczby mają charakter orientacyjny i nie są gwarancją wyniku dla konkretnej placówki.