Wstępny triage AI na SOR skraca czas do oceny pielęgniarskiej
Asystent zbiera wywiad i sygnały alarmowe od pacjenta jeszcze w poczekalni, więc pielęgniarka triażowa zaczyna rozmowę z gotowym obrazem.
Co bolało
W godzinach szczytu pacjenci czekali na wstępną ocenę triażową, bo pielęgniarka przy każdym zgłoszeniu zaczynała wywiad od zera. Zdarzało się, że osoby z niepokojącymi objawami były oceniane z opóźnieniem, a poczekalnia rosła szybciej, niż dało się ją rozładować.
Co wdrożyliśmy
Jeszcze w poczekalni asystent zbiera od pacjenta ustrukturyzowany wywiad i oznacza objawy alarmowe, a pielęgniarce podaje zwięzłe podsumowanie. Decyzję triażową zawsze podejmuje personel. Dane nie opuszczają instancji szpitala, zgodnie z AI Act.
Efekt
Czas do wstępnej oceny skrócił się o około 40 procent, bo pielęgniarka zaczyna rozmowę z gotowym obrazem, a nie od pustej kartki. Pacjenci z objawami alarmowymi są flagowani wcześniej i szybciej trafiają do oceny. W godzinach szczytu poczekalnia rozładowuje się sprawniej. Personel podkreśla przy tym, że asystent porządkuje wywiad, ale nie zastępuje jego osądu.
„Zaczynam ocenę z kompletem informacji, więc szybciej wyłapuję pacjenta, który nie może czekać."
Pielęgniarka triażowa, szpitalny oddział ratunkowy
Placówkę opisujemy anonimowo. Część scenariuszy bazuje na realnych wdrożeniach, część na powtarzalnych sytuacjach z rynku ochrony zdrowia w Polsce. Pełne referencje z kontaktem do decydenta udostępniamy po podpisaniu NDA. Liczby mają charakter orientacyjny i nie są gwarancją wyniku dla konkretnej placówki.