Asystent dokumentowania terapii odciążył fizjoterapeutów od papierologii
Krótka notatka z sesji rozrasta się w pełny wpis EDM z zachowaną terminologią rehabilitacyjną.
Co bolało
Po każdej sesji fizjoterapeuta uzupełniał rozbudowany wpis o przebiegu i postępach pacjenta. Ten czas mógł trafić do kolejnej osoby na łóżku, a szedł na pisanie. W pośpiechu wpisy robiły się skrótowe, przez co trudniej było potem ocenić, jak idzie terapia.
Co wdrożyliśmy
Terapeuta zapisuje krótką notatkę, a asystent rozwija ją w pełny, uporządkowany wpis w EDM, trzymając się terminologii rehabilitacyjnej. Po sesji terapeuta sprawdza treść i zatwierdza. Przetwarzanie odbywa się lokalnie, w obrębie szpitala.
Efekt
Terapeuci odzyskali średnio około 5 godzin tygodniowo, które wcześniej zjadało pisanie wpisów. Dokumentacja zrobiła się pełniejsza i bardziej spójna, więc łatwiej śledzić postępy pacjenta. W tym samym czasie dało się przeprowadzić więcej sesji. Zespół przyznaje, że mniej go męczy strona administracyjna pracy. Dane pacjentów nie opuściły placówki, zgodnie z RODO.
„Mniej pisania, więcej terapii. Wpisy są pełniejsze, choć poświęcam im mniej czasu."
Kierownik działu fizjoterapii, szpital rehabilitacyjny
Placówkę opisujemy anonimowo. Część scenariuszy bazuje na realnych wdrożeniach, część na powtarzalnych sytuacjach z rynku ochrony zdrowia w Polsce. Pełne referencje z kontaktem do decydenta udostępniamy po podpisaniu NDA. Liczby mają charakter orientacyjny i nie są gwarancją wyniku dla konkretnej placówki.