Asystent kompletności dokumentacji wyłapuje braki przed audytem NFZ
System sprawdza, czy dokumentacja świadczenia jest kompletna, i pokazuje braki, zanim wyjdą podczas kontroli.
Co bolało
Złożone świadczenia onkologiczne wymagają sterty dokumentów, w której łatwo o brak podpisu, zgody czy załącznika. Takie luki wychodziły zwykle dopiero w trakcie kontroli, a wtedy groziły zakwestionowaniem rozliczeń. Ręczne sprawdzanie było mozolne i i tak nie łapało wszystkiego.
Co wdrożyliśmy
System sam przechodzi przez dokumentację świadczenia i raportuje, czego brakuje do uzupełnienia. Pracuje na danych wewnątrz centrum, nic nie wysyła na zewnątrz. Zespół jakości dostaje czytelną listę pozycji do poprawy zamiast przeczesywania wszystkiego ręcznie.
Efekt
Braków formalnych ubyło o około 67%. Ryzyko, że NFZ zakwestionuje rozliczenie, wyraźnie zmalało. Zespół jakości przeszedł od żmudnego wertowania teczek do nadzoru nad krótką listą wyjątków. Przygotowanie do kontroli przestało być akcją kryzysową. Zgodność z RODO jest pełna, bo dane nie opuściły centrum.
„Kontrola przestała nas zaskakiwać. Braki znamy wcześniej i zdążamy je uzupełnić."
Pełnomocnik ds. jakości, centrum onkologii
Placówkę opisujemy anonimowo. Część scenariuszy bazuje na realnych wdrożeniach, część na powtarzalnych sytuacjach z rynku ochrony zdrowia w Polsce. Pełne referencje z kontaktem do decydenta udostępniamy po podpisaniu NDA. Liczby mają charakter orientacyjny i nie są gwarancją wyniku dla konkretnej placówki.