Automatyczne protokoły zabiegowe odciążyły zespół chirurgiczny

Z dyktowania operatora powstaje gotowy do podpisu projekt protokołu zabiegowego, bez przepisywania notatek.

Klinika jednego dnia ok. 40 zabiegów dziennie Dokumentacja medyczna
-49% krótszy czas dokumentowania zabiegu

Co bolało

Przy czterdziestu zabiegach dziennie dokumentacja operacyjna powstawała w biegu, często dopiero po zamknięciu bloku. Operatorzy dyktowali do notatek, które ktoś potem musiał przepisać na czysto. Stąd opóźnienia i protokoły, które nie zawsze trzymały się jednej formy.

Co wdrożyliśmy

Operator dyktuje, a asystent zamienia to w uporządkowany projekt protokołu z polami zgodnymi z wymogami dokumentacji. Operator sprawdza treść i podpisuje, więc nadzór nad zapisem zostaje po stronie chirurga. Całe przetwarzanie nie wychodzi poza klinikę.

Efekt

Dokumentowanie jednego zabiegu skróciło się o około 49%. Protokół jest gotowy zaraz po zabiegu, a nie z kilkugodzinną obsuwą. Zespół przestał przepisywać notatki ręcznie, więc ubyło błędów przepisania. Blok operacyjny chodzi wyraźnie płynniej. Dane medyczne nie opuściły placówki, co spełnia wymogi RODO.

„Protokół jest gotowy, zanim zdejmę rękawice. Koniec z dokumentacją po godzinach."

Kierownik bloku operacyjnego, klinika jednego dnia
#protokoly#chirurgia#dyktowanie#EDM

Placówkę opisujemy anonimowo. Część scenariuszy bazuje na realnych wdrożeniach, część na powtarzalnych sytuacjach z rynku ochrony zdrowia w Polsce. Pełne referencje z kontaktem do decydenta udostępniamy po podpisaniu NDA. Liczby mają charakter orientacyjny i nie są gwarancją wyniku dla konkretnej placówki.