Pełniejsze kodowanie chorób współistniejących zwiększyło wartość rozliczonych świadczeń
Narzędzie wskazuje pominięte choroby współistniejące i powikłania, które realnie zmieniają grupę JGP, dzięki czemu szpital rozlicza to, co naprawdę wykonał.
Co bolało
Pod presją czasu koderzy gubili choroby współistniejące i powikłania, które były w dokumentacji, ale nie trafiały do kodowania. Część hospitalizacji lądowała przez to w niżej wycenianych grupach JGP. Szpital robił swoje, a rozliczał mniej.
Co wdrożyliśmy
Rozwiązanie czyta całą dokumentację medyczną i zestawia ją z tym, co faktycznie zakodowano. Jeśli w opisie potwierdzone jest schorzenie, którego nie ujęto, sygnalizuje to koderowi. Każda taka podpowiedź ma odnośnik do konkretnego fragmentu dokumentacji, więc decyzja zawsze należy do człowieka.
Efekt
Na wybranych oddziałach zabiegowych wartość rozliczonych świadczeń urosła o około 9 procent, i to przy kodowaniu nadal zgodnym z dokumentacją. Audyt wewnętrzny nie znalazł żadnych nadużyć, bo za każdą zmianą stoi konkretny zapis w opisie. Placówka rozlicza wykonaną pracę, a nie sufit.
„Nie chodzi o zawyżanie, tylko o to, żeby nie oddawać NFZ pracy, którą naprawdę wykonaliśmy."
Główny Koder
Placówkę opisujemy anonimowo. Część scenariuszy bazuje na realnych wdrożeniach, część na powtarzalnych sytuacjach z rynku ochrony zdrowia w Polsce. Pełne referencje z kontaktem do decydenta udostępniamy po podpisaniu NDA. Liczby mają charakter orientacyjny i nie są gwarancją wyniku dla konkretnej placówki.